A klasa

Łapówki

Wielu kibiców jest zażenowanych obecnym stanem piłki nożnej. Cześć z nich, jak na przykład mój dziadek, deklaruje, że kiedyś było wiernymi kibicami, a teraz po prostu nie chce im się niektórych wydarzeń sportowych śledzić. Nic dziwnego, jeśli sport coraz częściej wiąże się z łapówkarstwem, czy nielegalnym dopingiem. Zostawiając jednak to drugie zjawisko, chyba jeszcze gorsze jest pierwsze z nich. Był czas, że afera goniła aferę i cały czas wypływają jakieś nowe fakty. Wierni kibice mogli się więc czuć nie tylko zniesmaczeni, ale przede wszystkim oszukani. Załóżmy, że ktoś wiernie kibicował jakiejś drużynie piłkarskiej. Jej niepowodzenia, jak i niebywałe sukcesy, zwalał na piękno sportu, emocjonował się, żył wydarzeniami sportowymi. Potem jednak okazało się, że to wszystko było nic nie warte, bowiem mecze zostały ustawione. Można się wtedy poczuć tak, jakby ktoś zabrał ci kawałek życia. Nic dziwnego, że część ludzi odeszła od piłki nożnej. Miejmy jednak nadzieję, że sytuacja się poprawi.